Temat tego artykułu pojawił się w grze Call of Duty: Black Ops Cold War.


Franz Kraus – poboczny antagonista występujący w Call of Duty: Black Ops Cold War w misji "Cegła w murze".

Życiorys

Kraus dorastał w Dreźnie w Niemieckiej Republice Demokratycznej. Po ukończeniu szkoły przeprowadził się na 10 lat do Paryża. Według brytyjskiego wywiadu, jego celem w życiu było zyskanie szacunku. W stolicy Francji po raz pierwszy zetknął się z przestępczością zorganizowaną. Wtedy też najprawdopodobniej zapoznał się z najpotężniejszym gangsterem ówczesnej Europy, Sowietem Antonem Wołkowem. W 1972 roku w związku ze swoją przestępczą pracą przeniósł się do Berlina Wschodniego. Kraus mieszkał blisko Muru Berlińskiego, dzięki czemu mógł szmuglować informacje i gotówkę na Zachodnią stronę. W nieznanym momencie życia najprawdopodobniej związał się ze Stasi, wschodnioniemiecką bezpieką. W Berlinie założył też rodzinę - wyszedł za Eddę z którą miał syna Wilhelma.

Od 1979 roku był pod obserwacją brytyjskiego wywiadu wojskowego MI6. Wywiad wpadł na niego przypadkowo, bowiem podsłuchał go podczas obserwacji Leona "Sześć palców" Dubray'a.

Kraus od nieznanego okresu współpracował też z KGB. Był on pośrednikiem w przekazywaniu wypłat europejskim politykom, którzy potajemnie byli też sowieckimi agentami i mieli destabilizować Europę oraz zbudować w niej struktury pod zapanowanie komunizmu.

Śmierć

W 1981 roku CIA ścigała groźnego sowieckiego agenta o pseudonimie Perseus. Zamierzał on posłużyć się Wołkowem w celu wydobycia amerykańskiej głowicy nuklearnej ukrytej pod Berlinem (patrz: Operacja Greenlight). Wołkow był jednym z ludzi Perseusa, więc zachodni wywiad postanowił śledzić Krausa w nadziei, że ten doprowadzi ich do Wołkowa. Dzięki pomocy Grety Keller z zachodnioniemieckiego wywiadu BND Amerykanie dowiedzieli się, że spotkanie nastąpi 24 lutego o godzinie 23:30 przy Bergstraße 732, gdzie miał przekazać wszelkie informacje o kradzionej bombie. W porę wysłano więc tam agenta "Bella", który miał podsłuchiwać rozmowę. Stasi złapała jednak współpracownika Grety Keller, który powiedział o zasadzce na komunistów i ostrzegła Niemca. Kraus wrócił więc do domu, skąd zamierzał udać się w inne miejsce spotkania z Wołkowem. Za nim poszedł "Bell", który niepostrzeżenie umieścił nadajnik w teczce Fransa. Po chwili usłyszał krzyki dochodzące z jego szafy. Okazało się, że w środku leży skrępowana Greta Keller. Kraus wykorzystał zmieszanie intruza, zaszedł "Bella" od tyłu i go ogłuszył, a następnie zabrał Amerykanina i Keller do hangaru, gdzie przebywał Wołkow osłaniany przez radzieckich agentów. Kiedy Sowieci przesłuchiwali pojmanych, doszło do zasadzki CIA i MI6. Kraus zginął podczas strzelaniny z rąk agenta Russella Adlera.

Treści społeczności są dostępne na podstawie licencji CC-BY-SA, o ile nie zaznaczono inaczej.